Blogi z opowiadaniami

Opowiadania nastolatek
Nazwa bloga

Czerwony Kapturek

Na miejscu byliśmy o dziesiątej. Mój pokój w hotelu był cudowny ,miałam tam taki luksus i jeszcze widok z okna wprost na Bałtyk – marzenie. Nie miałam zamiaru marnować czasu i od razu poszłam się opalać. Iza i Adrian zajęli się sobą ,więc trochę się nudziłam. Po godzinie spędzonej nad wodą postanowiłam wrócić do hotelu i przygotować się na wieczorną imprezę. Miałam zamiar wybrać się do klubu ,potańczyć i poznać ciekawe osoby.

Założyłam krótką ,rozkloszowaną sukienkę i wysokie czarne szpilki. Weszłam do klubu ,który nosił nazwę „Amigo”. Najpierw chciałam się czegoś napić na ochłodę ,więc zamówiłam zimnego drinka. Nie wiedziałam do kogo podejść aby wspólnie potańczyć. Gdyby była Iza to na pewno inaczej by to wszystko wyglądało.

Nagle poczułam za sobą czyjąś obecność ,a po chwili męskie perfumy.

– Cześć ,jak się bawisz ? -zapytał.

– Cześć ,wspaniale. – uśmiechnęłam się. – Zatańczysz ? – stanął tuż przede mną.

– Z przyjemnością. – podałam mu rękę i ruszyliśmy na parkiet.

W sumie widać było ,że tańczyć umiał i w ogóle fajnie mi się z nim rozmawiało.

– Muszę już wracać. – powiedziałam tańcząc z nim już trzecią piosenkę z rzędu.

– Już ?

– No niestety tak. Nie dawno przyjechałam i nie odespałam jeszcze.

Oboje uśmiechaliśmy się do siebie.

– Mogę cię przynajmiej odprowadzić ? – zapytał.

– Odprowadzić możesz.

Razem wyszliśmy z klubu. Dowiedziałam się ,że nazywa się Dawid , ma dwadzieścia dwa lata i jest mechanikiem.

– Ja jestem Magda. Mam dwadzieścia lat i obecnie studiuję medycynę. Tak ,możesz powiedzieć córeczka żyjąca z kasy rodziców.

– Wcale nie chcę tak mówić ,przecież studiujesz ,więc nie masz kiedy pracować. – śmiał się.

Gdy dotarliśmy pod hotel pożegnałam się z Dawidem i śmiało weszłam do hotelu. Żałowałam ,że nie wzięłam od niego numeru ,no ale wydawało mi się że dziewczynie nie wypada.

Adres blogahttp://www.czerwonyxkapturek.blogspot.com/
Autor blogaczerwonykapturek
 
Nazwa bloga

Czas zacząć żyć życiem, o którym marzysz .

„Nieustraszone uczucia”
Prolog

Ciemność. Ciemność mnie ogarnęła. Kiedy ? Gdzie ? W jaki sposób ? Nie
pamiętam. Dlaczego nie potrafię otworzyć oczu ? Dlaczego jest to takie trudne ?
Z całych sił starałam się unieść powieki chociażby na milimetr. Bezskutecznie.
Po chwili znów witała mnie moja nowa przyjaciółka. I choć znajdowałam się w jej objęciach czułam spokój, wolność. Nie wiedziałam co to zmartwienia, kłótnie. Przed oczami, w mojej wyobraźni, przewijały się kolorowe zdjęcia albo filmy na których oglądałam ludzi. Bliskich mi ludzi. Ale kto to był ? Tego nie potrafiłam stwierdzić. Skąd wiedziałam, że są mi bliscy ? Czułam to.
Później znów próbowałam skontaktować się ze światem po drugiej stronie. Miliony razy zadawałam sobie pytanie, dlaczego? Skoro tutaj jest mi dobrze. I za każdym razem moją odpowiedzią było jedno słowo. Muszę. Coś niewidzialnego i nieznanego wzywało mnie w ten inny pełen kłopotów świat. Jakby był tam ktoś do kogo powinnam wrócić. Tylko kim była ta osoba ?
Aż w końcu po miliardach prób udało mi się przebić przez grubą zasłonę,
która mnie otaczała. I choć nadal nie mogłam otworzyć oczu, po raz pierwszy usłyszałam coś na kształt rozmowy. Bardzo niewyraźnej rozmowy. Kobiety i mężczyzny. Tylko to udało mi się rozpoznać. Próbowałam zrozumieć o czym rozmawiają, ale nie dałam rady. Znów pochłonęła mnie ciemność ze swymi wesołymi ubarwieniami.
Pomimo tego, że tutaj było tak spokojnie, zaczęło mnie to irytować.
Brakowało mi czegoś, co znajdowało się w tamtym świecie. Chciałam się tam przedostać. Zwiększałam swoje wysiłki, aby znów usłyszeć choć odrobinę rozmowy tych dwojga, ale i to nie dawało żadnych rezultatów.
Powoli traciłam już nadzieję. Myślałam, że na zawsze zostanę w tym denerwująco spokojnym świecie. Zaczęłam się nawet tego bać. Bo przecież nie mogę przez cały spędzony tu czas oglądać „krótkometrażowych filmików” z ludźmi, których znikąd nie znałam. I wtedy poczułam lekkie muśnięcie czyjejś skóry na mojej dłoni. Dzięki temu przypomniałam sobie, że mogę nią poruszyć. Że chcę nią poruszyć… I udało się. Ledwie dostrzegalnie poruszyłam palcem wskazującym. Później jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki zasłona pękła. Dźwięki dochodziły do mnie znacznie głośniej niż za pierwszym razem. Głos. Kobiecy głos wołał do mnie.
– Słyszysz mnie skarbie ? Doktorze ! – udało mi się rozróżnić pojedyncze słowa, które połączyłam w jedną całość.
Jeden ruch palcem przestał mi wystarczać. Zmusiłam swoją odrętwiałą dłoń do wysiłku. Opłaciło się. Ścisnęłam trochę mocniej rękę kobiety. Odwzajemniła mój uścisk, głaszcząc kciukiem mój przegub. Po chwili nie czułam już miłego dotyku. Zastąpił go inny bardziej szorstki. Prześcieradło, pomyślałam. I drugi głos. Tym razem męski.
– Możesz otworzyć oczy ?
Uświadomiłam sobie pewną rzecz. Skoro to ta gruba zasłona, która mnie otaczała nie pozwalała mi niczego usłyszeć, to może przez nią także nie potrafiłam unieść powiek. Postanowiłam spróbować raz jeszcze. Całym swoim umysłem skupiłam się na tej jednej czynności. A po chwili oślepiło mnie jasne, rażące w oczy światło.

Adres blogahttp://xdulceamorx.blogspot.com/2015/06/rozdzia-25.html
Autor blogaMirella
 
Nazwa bloga

Miłość w cieniu zła.

– Dlaczego nie potrafisz dać mi spokoju? Gdzie ja w ogóle jestem?!- próbowałam uwolnić nadgarstki ze sznura, lecz wbijał się tak mocno, że zaprzestałam walki.
– Ponieważ, kochanie tu nie chodzi tylko o Ciebie. Tu chodzi o Nas. A słowo Nas składa się ze mnie połączonego z Tobą. Rozumiesz?
– Tak właściwie to nie rozumiem. Może mi łaskawie wytłumaczysz? – zebrałam w sobie troszkę odwagi.
– Wybacz słoneczko,ale mój kalendarz jest aktualnie cały zajęty. Umów się z moją sekretarką na spotkanie – zaśmiał się dumny ze swojego żartu.
– Wiesz, nie miałam najmniejszej ochoty się z tobą umawiać. Więc wybacz ale teraz także się nie umówię. Po prostu mnie wypuść ! Czego chcesz?! – wrzasnęłam
– Ciebie
– to jest niemożliwe – wyjąkałam
– dwa lat temu mówiłaś co innego Ewelina – zauważyłam smutek w jego oczach
– dwa lat temu byłam w tobie zakochana Aron.

Adres blogahttp://mamaczytamojpamietnik.blogspot.com/
Autor blogaIzabella Grow
 
Nazwa bloga

Najlepsze Opowiadanie

Nie mogłam, zrozumieć o co temu komuś chodzi. Czyżby chcieli mi zrobić na złość jak w poprzednich szkołach ? Nie.. to było inne zamknięcie. Kiedyś ludzie przechodząc ,, niby przypadkiem ” zamykali mi ręką szafkę, oczywiście głośno się śmiejąc.Nie zostawali oni jednakże przy mnie ale szli dalej. To było, zupełnie coś innego.Nie wiem o co chodziło i z jakiego powodu nieznany gość zamkną mi tą szafkę.Nie mówiąc już o tym, że stał cały czas za mną – czułam to.
Obróciłam się by sprawdzić kto to.Zgadnijcie kto…niestety ten głupek Maks, który popchną mnie na apelu przez co nadal mam zniszczone i ubrudzone ubrania.
– Czego, chcesz ? Wiesz…śpieszy mi się.Nie mam ochoty z tobą teraz o czymkolwiek gadać…ani nigdy. – Mówiłam z podniesionym głosem, bardzo zdenerwowana.
– Eh…przepraszam.. dziękuję,że mnie nie wydałaś. Wpadłem ci w oko co ??? – Mówił, jakby się w ogóle nie mylił. Ale się mylił ! Oo..dużo mylił !
– Co ?! Wiesz, co ? Jedynie co komu wpadnie do oka to mój palec. Uważaj, żebyś się nie pomylił. Nie, obchodzą mnie byle jacy faceci, pamiętaj o tym.

Adres blogaNajleprzeOpowiadanie.blogspot.com
Autor blogaAlicaV1a
 
Nazwa bloga

Piekiełko – czyli ciemna strona kobiecej osobowości

blog 14

Znasz to uczucie, kiedy oczy zaczynają zachodzić ci mgłą, a w gardle czujesz wielką gulę? Czujesz, że potok łez zbliża się nieubłagalnie i najchętniej przytuliłabyś się do męskiego ramienia, niosącego pociechę i poczucie bezpieczeństwa?
Po co ja pytam. Oczywiście, że wiesz, jak to jest. Nie raz przecież zdarzało ci się płakać. Nieważne czy było to wywołane smutkiem, złością, czy bezradnością. W takich chwilach po prostu pragnęłaś mieć przy sobie kogoś, kto cię pocieszy. Przytuli, powie, że wszystko będzie dobrze albo po prostu będzie z tobą, w milczeniu głaskając cię po włosach.

Adres blogahttp://piekielkoladymidnight.blogspot.com/
 
Nazwa bloga

Meg

Meg mimo swojego młodego wieku nie potrafi się cieszyć życiem. Dla niej wszystko jest albo białe, albo czarne. Codziennie wstaje z uczuciem, że mogło by jej nie być. Ma swoją tajemnicę, którą zabierze ze sobą do grobu, ale czy jest tego pewna? Nawet przez myśl jej nie przeszło, że ktoś jednak zna jej tajemnicę i stoi na straży, aby nikt nie pożądany się o tym dowiedział. Czy jej anioł stróż uchroni ją przed przeszłością?

Adres blogahttp://meganfoto.blogspot.com
Autor blogamoncia1610